piątek, 25 września 2015

Rozdział 5 (22.07.2015r.)

                                                             
NARRATOR
n.C.
Gdy blondynka usłyszała to imię "Klaus" poczuła ,że dzieje się coś złego.Jakby wspomnieńa chciały wrucić ,ale coś je zatrzymywało.Zresztą ona też ich
nie chciała.Chciała zacząć całe życie od nowa.Postanowiła nie myśleć o przeszłości o znajomych,których już nigdy nie rozpozna,o rodzinie o ,której nie
bedzię pamiętać kiedy oni umrą,o swoim dzieciństwie,o starym domu ,szkole i uczuciach.Ona nie żałowała.Czuła się lepiej nie pamietając.Kol mówił ,
że jej przyjaciele i rodzina zrozumieli jej wybur i nie mają jej tego za złe .Chcą ,żeby była szczęśliwa.
-Dość tego wspominania ,bo jeszcze mi wspomnienia wrócą.-Powiedziała uśmiechając się.Było już po północy , a młoda wampirzyca chciała jeszcze
się pobawic.-Co za dużo  to nie zdrowa.Nie wiem jak wy ale ja idę się bawić.-Powiedziała wstając i ruszając na parkiet.
-Idę z tobą.-Powiedział Kol i od razu pojawił się obok blądynki ciagnąc ją na parkiet.Tanczyli z jakieś 2 godziny puźniej poszli się napić.Rebecka
 postanowiła wracać do domu więc tak powiedziała bratu i wyszła.A oni po wypiću burbonu poszli dalej tańczyć.

n.R.M.

Rebeca szybko przemieszczała ulice samochodem brata ,który z pewnością dobrze się bawił z młodą wampirzycą.Pierwotna lubiała blądynkę mimo ,że
ich relacje na początku nie były cudowne .Bląd wampirzyca powoli dojerzdżała już do domu brata.Wiechała samochodem do gararzu i wyłączyła go.
Wyszła z samochodu i poszła do domu zamykajac pomieszczenie.Będąc w domu poszłą do swojego pokoju.Wzieła z niego czarne leginsy i dość długo
różową koszulkę <<< czyli piżame i moszła wziąć prusznic.Zmyła makijarz,uczesała włosy i weszła pod prysznic.Po 20 minutach wyszła ubrana z
łazięki.Położyła się spać.Lecz zanim zdążyła zasnąć zaóważyła kopertę na stoliku nocnym.Nie chciała teraz jej czytać bo była zmęczona.Postanowiła
zrobić to jutro.Pierwotna zamkneła oczy odpływając do krainy Morfeusza.

***
Błędy ?
Zawsze są i będą.
***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz