n.V.
Od 4 godzin dziewczyny siedzą w klubie "Secret".Victoria wiedziała ,że Klaus już się obudził i jest w drodze i się nie myliła.Pierwotna hybryda właśnie
weszła do baru.Dziewczyna własnie oprużniła szklanke z rumem i ruszyła na scene.Właściciel baru pozwolił jej dziśaj zaśpiewać.Poznał ją gdy
przyjechała do stolicy.Weszła na scene i i zaczeła śpiewać tą piosenę Whalk the moon-Shut up and dance.Gdy Caroline podeszła do Klausa brunetka
specjalnie zamiast " (w tłumaczeniu)...zamknij się i zatańcz ze mną..." zaśpiewała "...zamknij się i zatańcz z nią...".Usłyszała słowa dziewczyny:
-Zamknij się i tańcz!-Lecz jej szczęście nie trwało wiecznie.Piosenka się skończyła.Co ją zdziwiło pierwotny nie oderwał się od blondynki.
~"Oooo Sweet"~ przeszło jej przez głowe.Zaczeła tańczyć z właścicielem lokalu.Oboje wiedzieli ,że za kilka godzin już się nie zobaczą.Łaczyła ich
nietypowa przyjaźń.
~ "Wszystko co z nią związane jest nietypowe.Nietypowa miłość,przyjaźń,pocałunek,przytulenie.Wszystko."~
-Choć ze mną zaśpiewać.-Zaproponował Martin,bo tak miał na imię.
-Ok,ale ja wybieram piosenkę.-Weszli na scene.
-Co śpiewamy?
-Nelly-Just a dream.-Ździwił się ,ale spokojnie zaśpiewał.
n.C.
Według blondynki Victoria i Martin śpiewali świetnie razem.Tak jakby byli razem, i było to coś poważniego.Jednak dobrze piedziała ,że tak nie było.
Widziała łzy w oczach brunetki gdy to śpiewała.To co ździwiło ją bardziej to to nie to ,że jak śpiewali trzymali się za ręce.Gdy już myślała ,że się
pocałują usłyszała oklaski.
-Kochani! Ostatnią piosenkę ,kturą chciałabym zaściewać to "Teenage dream"-Katy Perry.Chciałam ją zaśpiewać z moją nową z znajomą ,ale nie wiem
czy się odważy.Jak myślicie?-Usłyszała oklaski.-Ok.-Podeszła do niej.-Caroline.Zaśpieważ ze mną?Prooosze.-Niebieskooka toważyszka pierwotnego
sama nie wie czemu otpowiedziała twierdząco.Weszła z nią na scene i zaczeły po prostu śpiewać.Najpierw zamkneła oczy , ale gdy Vistoria złapała ją za
ręke otworzyła je.Śpiewały głośno i wyraźnie.Blondynka czuła się dziwnie śpiewając tą piosenkę.Jak by traciła brunetkę.Mimo,że jest tu dopiero kilka
dni bardzo zżyła się z dziewczyną.Jakby ta samym byciem obok dawała jeakieś uczucie ,kturego blondynka nie znała.Czuła się wolna,smutna,
szczęśliwa i kochana.Tak Kochana.Jakby przebywanie z nią dawało miłość.Gdy piosenka się skończyła dziewczyny się przytuliły.
-Moi drodzy! Za spadam!Może mnie jeszcze mnie zobaczycie! Może nie!Zawsze wierzyłam ,że nikt nie zna miejsca ,ani czasu ,ale czuje niepokuj.
Jak bym miała niedługo umżeć.Może w śnie.Chce ,abyście wiedzieli,że...-Podrapała się po głowie jak by zapomniała.-...,żee..mmyy..Dobra niepamiętam!
Ale zapamiętajcie,Nic nie jest takie jakim się wydaje,Wszędzie mogą być ukryte ska...Już pamiętam!Chce abyście wiedzieli ,że!Że macie wieczność!
Tańczcie!Bawcie się!I pijcie!A do wcześniejszego.Wszędzie są ukrute skarby! "Piraci z Karaibów" są boscy.W szczegulności.Kapitan!Jack Sparow!
Kochał rum i Czarną Perłe!Aaaa..........Yyyyyyy.....Mmm.Zapamiętajcie w szczegulności to ,że zanim umarłam to pawiedziałam i ,że .
Miałam nadzieje na najlepsze ,lecz brałam pod uwagę najdorszę!Tak! To to! Bla bla bla Dora jest spoko ,ale Diego lepszy.-Schodiła ze sceny, ale
potchneła się o schodek.-Kurwa!-Zeszła do końca-UDAŁO SIĘ! UDAŁO! UDAŁO SIĘ ! YES WE DIDE'T!-Poszła do pierwotnego i blondynki.-Zaraz
możemy iść ,ale muszę się napić.
n.V.
Podeszła do baru najpierw wypila tequile,puźniej wysky,burbon ,a na końcu rum.-Dobra możemy jechać.-Wyszła z baru a za nią pierwotny i jego
ukochana.Gdy dojechali do domu Kalus zaczoł krzyczeć.Jak to mogła zabrać Caroline bez jego wiedzy i takie tak.Na koniec wzioł broń ,ktura miała
ją zabić.-Ostatnie słowo?-Spytał.
-Mam kilka słów.-Zrobiłą przerwe i spojrzała na blądynkę.-Dzięki Caroline!-Krzykneła niby z wdzięcznością, ale dało się wyczuć sarkazm.-Zawsze tak
jest.-Spojrzała na pierwotnego.-Ty.Jesteś glupi.Smasz się w piekle.I proźba.Jak będziesz mnie zabijał spujrz mi w oczy.Ok?
-Zgoda.-Miał wykonać rucha,ale to ona to zrobiła.Sama nabila się na przedmiot patrząć mu w oczy.
n.N.M.
Zobaczył w jej oczach zawziętość,radość,smutek,wolność,złość,żal.Przawie umknoł mu błusk w jej oku.Dopiero po chwili się zoriętował,że Damon
miał coś takiego.Puźniej ten wredny uśmiech.Jej oczy się zamkneły ,a ona umarła.Odwrucił się by zobaczyć swoją ukochaną, ale jej tam nie było.Po
chwili znalazł się w willi w Las Vegas.Nie wiedział co się stało.Dlaczego jest tu ,a nie w Australii.I gdzie jest Caroline.
-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz