niedziela, 11 października 2015

Rozdział 9 (23.07.2015r.)

                                                                   
NARRATOR

n.C.

Bląd wampirzyca siedziała w samochodzie wraz z dwujką pierwotnych Kolem i Rebecką.Dojerzdrzali już do Clivllend z kąd mieli polecieć do Frezno.
Pierwotni byli tam już kiedyś , jak chyba we wszystkich stanach uciekajac przed Mikaelem.Jechali już dzieśęć godzin i dojechali na lotnisko.
Wypakowali wszystko z bagarznika i powędrowali do samolotu Kola,który kiedyś kupił.Po chwili samolot wystartował  a Caroline i Kol pili burbon.
-Długo będziemy lecieć?-Spytała dziewczyna.
-Jakieś 5 godzin.
-Ja zaraz tu padne.
-Chodź.-Poprowadził ją na kanape i usiadł .Położył poduszkę na kolanach.-Połuż się.-Powiedział, a ona tak zrobiła kładąc głowę na poduszcę
przykrywając się brązowym kocem.-Obudzę cię jak bedziemy lądować.-Powiedział gdy dziewczyna zapadała w sen.

n.K.M.

Pierwotny słuchał muzyki patrząc na śpiącą z głową na jego kolanach blondynkę.Przez ten cały czas traktował ją jak siostrę,ale czasami chciał czegoś
więcej.Powstrzymwyał się od tego ,bo uóważł ,że woli ją jako siostrę i prrzyjaciułkę  ,a z resztą jego brat nie pozwoliłby się do niej zbliżyć , aż tak.
Pogłaskał ją po jej ślniących bląd włosach i zaczoł grać na telefonie.Po kilku godzinach pilot oznajmił ,że zaraz lądujeny.Chciał obudzić dziewczyne ,
ale pomyślał,że lepiej dać jej pospać.Gdy wylądowali Kol zaniusł dziewczyne do samochodu i położył ją na tylnym siedzeniu.Następnie przyniusł
walizki.Po kilkunastu minutach  dojechali do domu a pierwotny zaniusł dziewczyne do jej nowego pokoju.Mężczyzna poszedł się rozpakować i
wykąpać.Zjadł coś i poszedł oglądać telewizje.Kol był zmęczony po podróży więc poszedł wcześnie spać sprawdzając co z Caro. Wszedł po cichu do
jej pokoju.
-Czemu nie obudziłeś mnie jak lądowaliśmy?-Spytała oskarżycielskim i śpiącym głosem.
-Pomyślałem ,że pewnie chce ci się spać więc postanowiłem cię nie budzić.Przebierz się i ić dalej spać.
-Zostaniesz tu ze mną?-Spytała biorąc ubrania i  ruszając do łazięki.
-Pewnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz